Mieszkania bezczynszowe

03
marzec
2017

Mieszkanie bezczynszowe nie oznacza lokalu zwolnionego z opłat. Przeciwnie, dopiero wtedy widzimy, jak dużo kosztuje utrzymanie budynku i okolicy.

Ogłoszenie może być kuszące: mieszkanie w centrum miasta, około siedemdziesięciu metrów kwadratowych powierzchni, w dobrej cenie i co najważniejsze - bez czynszu. Biorąc pod uwagę fakt, że w spółdzielni za lokal trzypokojowy o takiej powierzchni zapłacilibyśmy kilkaset złotych czynszu (może nawet 500-600 zł) oszczędności mogą być spore.

Telefon do agencji prowadzącej mieszkanie studzi jednak zapał - do opłat za media należy doliczyć koszty utrzymania części wspólnych budynku, a więc opłaty za światło na klatce schodowej, jej sprzątanie czy wywóz śmieci. Elewacja budynku niby została wyremontowana, ale nie wiadomo, jak ma się sprawa dachu i instalacji elektrycznych. To koszty, które wspólnie ponoszą mieszkańcy.

W ofertach agencji obrotu nieruchomościami takich mieszkań pojawia się sporo. Najczęściej zlokalizowane są w kamienicach, ale zdarzają się też w nowych budynkach. Mieszkanie bezczynszowe wydaje się być znakomitą okazją, w końcu po co płacić co miesiąc kilkaset złotych niewiadomo za co. Brzmi zachęcająco. Tyle tylko, że rzeczywistość nie jest aż tak zachęcająca.

Cały artykuł: http://www.domiporta.pl/poradnik/1,126867,7090738,Mieszkania_bezczynszowe__ale_z_oplatami.html

Mieszkania bezczynszowe

Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami Polski Centralnej

Mieszkanie bezczynszowe nie oznacza lokalu zwolnionego z opłat. Przeciwnie, dopiero wtedy widzimy, jak dużo kosztuje utrzymanie budynku i okolicy.

Ogłoszenie może być kuszące: mieszkanie w centrum miasta, około siedemdziesięciu metrów kwadratowych powierzchni, w dobrej cenie i co najważniejsze - bez czynszu. Biorąc pod uwagę fakt, że w spółdzielni za lokal trzypokojowy o takiej powierzchni zapłacilibyśmy kilkaset złotych czynszu (może nawet 500-600 zł) oszczędności mogą być spore.

Telefon do agencji prowadzącej mieszkanie studzi jednak zapał - do opłat za media należy doliczyć koszty utrzymania części wspólnych budynku, a więc opłaty za światło na klatce schodowej, jej sprzątanie czy wywóz śmieci. Elewacja budynku niby została wyremontowana, ale nie wiadomo, jak ma się sprawa dachu i instalacji elektrycznych. To koszty, które wspólnie ponoszą mieszkańcy.

W ofertach agencji obrotu nieruchomościami takich mieszkań pojawia się sporo. Najczęściej zlokalizowane są w kamienicach, ale zdarzają się też w nowych budynkach. Mieszkanie bezczynszowe wydaje się być znakomitą okazją, w końcu po co płacić co miesiąc kilkaset złotych niewiadomo za co. Brzmi zachęcająco. Tyle tylko, że rzeczywistość nie jest aż tak zachęcająca.

Cały artykuł: http://www.domiporta.pl/poradnik/1,126867,7090738,Mieszkania_bezczynszowe__ale_z_oplatami.html